Archiwa tagu: homerecording

Porównanie dynamicznych mikrofonów lektorskich

sm7Nagrywanie lektorów w domu to obecnie po dwóch latach pandemii raczej normalna rzecz. Oprócz zawodowców pracujących dla agencji, którzy siłą rzeczy muszą mieć (i mają) sprzęt i choćby podstawową adaptację akustyczną coraz częściej zachodzi potrzeba nagrań w nieadaptowanych pomieszczeniach, często przed kamerą. Na szczęście już od dłuższego czasu mamy dynamiczne mikrofony lektorskie, które sprawdzają się w tych warunkach.

Czytaj dalej

Porównanie mikrofonów – gitara akustyczna

trzymikrofonyJaki jest najlepszy mikrofon do nagrywania gitary? Podobny test już był, ale dawno i z gitarą klasyczną, nylonową – porownanie-typow-mikrofonow-gitara-klasyczna. Teraz korzystając z krótkiej towarzyskiej wizyty Macieja Sobczaka zrobiłem krótkie subiektywne porównanie mikrofonów do nagrywania gitary akustycznej.

Czytaj dalej

Wzmocnienie i poziomy czyli gain-staging – domowy system hi-fi

No to w nowy rok zmarnowałem płytę CD 😉 i nagrałem na niej sygnały testowe. W szczególności nagrałem sinus z poziomem 0dBFS, czyli maksymalny poziom sygnału szczytowego, jaki można zmieścić na płycie. Zobaczmy jak normalnie nagrana płyta spisuje się w standardowym zestawie hifi. Sprzęt użyty do pomiarów to system „sypialniany” służący do niezobowiązującego cichego plumkania. Nie jest to może przykład bardzo reprezentatywny jeżeli chodzi o brzmienie, ale zestawiony jest z dość standardowych elementów.

Czytaj dalej

Uwaga! – Latencja. Ile można znieść?

Latencja-01-smallSzczerze mówiąc pozostaję ostatnio w stanie lekkiego osłupienia. Dlaczego? Jak muzyka może być lepsza, jeżeli dość powszechne jest przekonanie, że latencja w pewnym zakresie jest akceptowalna. Moim zdaniem nie, no ale dobra – co to znaczy „w pewnym zakresie”? Jakie opóźnienia musimy a jakie możemy zaakceptować, i jak te opóźnienia przekładają się na brzmienie naszych nagrań? Postanowiłem sprawdzić.

Czytaj dalej

Wzmocnienie i poziomy czyli gain-staging – pętla we wzmacniaczu gitarowym i efekty gitarowe.

Gitarzyści „od zawsze” korzystają z efektów podłogowych. Są one różne, te efekty – zniekształcają, zgłaśniają, modulują, odbijają, kwaczą, miauczą, mają czkawkę 😉 Efekty takie przeznaczone są do wpinania pomiędzy gitarę i wzmacniacz. Niektóre nowoczesne wzmacniacze gitarowe mają jednak coś takiego, jak pętla efektowa. Pomijając kwestię trudności w realizacji takiej pętli w urządzeniach lampowych i problemy z wyborem miejsca w torze na taki „punkt insertowy” wykorzystanie w takiej pętli efektów podłogowych powoduje pewne problemy.

Czytaj dalej