Czyli powerbrake bez cabsima nie ma większego sensu – to raz. Cabsim natomiast musi być porządny i przynajmniej użyteczny – to dwa. No to… od czegoś trzeba zacząć 😉
Jak to powinno być zrobione, to mniej więcej wiadomo – nie będę się powtarzał, skoro Piter bardzo ładnie to podsumował.
Reamping część 45 – cabsim
Dodaj komentarz