Reamping część 54 – powerbrake i zmiana brzmienia wzmacniacza

dawamp-grey-smallJest parę sposobów na skuteczną redukcję mocy wzmacniacza. Prosty powerbrake złożony z samych oporników również może być zrobiony tak albo inaczej. Każda metoda ma swoje „zady i walety”, a ponieważ w sieci można się napotkać na różne rozwiązania układowe tego w sumie banalnego problemu, postanowiłem doświadczalnie zbadać, jakie są różnice brzmieniowe pomiędzy dwoma koncepcjami.

Tani powerbrake, złożony z oporników, można zbudować generalnie na dwa sposoby. W każdym sposobie niezbędne jest zapewnienie wzmacniaczowi odpowiedniego obciążenia, za pomocą dobrze chłodzonych oporników o dużej mocy i oporności równej nominalnej impedancji obciążenia wzmacniacza. Oczywiście, „to nie apteka” i dla wzmacniacza 8Ω obciążenie może spokojnie różnić się o 1Ω, najczęściej wybieramy taką wartość, która wynika z połączenia paru rezystorów o standardowych wartościach. Te rezystory przyjmują na siebie całą moc wzmacniacza, a więc często 100W, muszą więc mieć odpowiednią moc i móc tę moc rozproszyć. Dla impedancji obciążenia 16Ω bliskim ideału obciążeniem są na przykład dwa równolegle połączone rezystory 33Ω lub trzy 47Ω.

Tak więc obciążenie wzmacniacza mamy z głowy, teraz trzeba pobrać sygnał na głośnik, oczywiście sporo zmniejszony. Wydaje się, że do testów (i do domu) sensowną wartością będzie dziesięciokrotna redukcja napięcia skutkująca stukrotną redukcją mocy – czyli zestaw głośnikowy  dostanie z odkręconego na maksa stuwatowego wzmacniacza około 1W. To można zrobić na dwa sposoby.

Powerbrake z dwoma wyjściami

Łatwiejszy sposób polega na podłączeniu do wyjścia, równolegle z obciążającymi rezystorami, głośnika szeregowo przez opornik o wartości dziesięć razy większej, niż impedancja głośnika, to znaczy mniej więcej 160Ω dla głośnika 16Ω. Dla wzmacniacza o mocy 100W na tych opornikach i głośniku wydzieli się wtedy około 10W, 9W na opornikach i 1W na głośniku. Takie rozwiązanie, wprawdzie proste, ale niestety, obarczone jest dwoma poważnymi wadami, a mianowicie: dość dużym spadkiem współczynnika tłumienia, wynoszącym w tym wypadku około 0,1, oraz wpływem impedancji głośnika na współczynnik tłumienia.

Drugi sposób polega na wykorzystaniu głównego rezystora obciążającego jako elementu dzielnika napięcia, i pobieranie sygnału na głośnik z wyjścia tak utworzonego dzielnika. Na przykład rezystor obciążający 8Ω/50W można zrobić z dziesięciu szeregowo połączonych rezystorów 0,82Ω/5W, a obciążenie 16Ω/100W z dwudziestu szeregowo połączonych tych rezystorów. Rezystory mniejszej mocy są łatwiej dostępne, a dziesięć rezystorów o mocy 5W kosztuje mniej, niż jeden rezystor o mocy 50W. W ten sposób pobierając sygnał do głośnika z jednego z dziesięciu szeregowo połączonych rezystorów również otrzymamy tłumik o stukrotnej redukcji mocy, ale w odróżnieniu od poprzedniego rozwiązania, impedancja wyjściowa takiego tłumika wynosi około 1,6Ω, co oznacza stukrotnie większy współczynnik tłumienia, wynoszący około 10. Dodatkowo tłumienie jest mniej więcej stałe dla całego zakresu częstotliwości, bo impedancja obciążenia ma niewielki wpływ na stopień tłumienia.

No i właśnie – czy to słychać? A nawet, jak słychać, czy to ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie? Na pierwsze pytanie mogę zdecydowanie odpowiedzieć twierdząco, na drugie… każdy musi odpowiedzieć sobie sam. W każdym razie do grania w domu oba rozwiązania nadają się doskonale, choć… wersja z dużą impedancją wyjściową jakby mniej 😉

Ślady czystych gitar i tym razem wziąłem ze strony http://www.cambridge-mt.com/ms-mtk.htm, na której znajdują się wielośladowe materiały różnego rodzaju. Wykorzystałem ślad gitarowy z sesji Hollow Ground: ‚Left Blind’ pod nazwą 14_ElecGtr1c_DI.wav. Ten ślad jest dobry do testu, ponieważ zawiera tłumione niskie dźwięki, co pozwala na łatwiejsze usłyszenie różnic.

Źródłem brzmienia jest wzmacniacz Krank RevJR, „zasilany” sygnałem z interfejsu Pro-Tools przez DAW-AMPa. Na szczęście nie jest to wzmacniacz o mocy 100W, bo jak widać stoi i gra w reżyserce 😉 W czasie testów nie zmieniał się ani sygnał na wzmacniacz, ani ustawienia wzmacniacza czy ustawienie mikrofonu Shure SM57. Jedyną zmianą była oczywista zmiana wzmocnienia wzmacniacza mikrofonowego TL Audio 5001.

wzmacniacz Krank-RevJRPróbki i obróbka wyników – w przygotowaniu 😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s