Dysk SSD – czy rzeczywiście lepszy? Część 3

No to teraz full wypas  –  procesor i7-9700. Komputer w zasadzie współczesny, wprawdzie jest już dziesiąta generacja procesorów Intela, ale niekoniecznie są one szybsze.

Komputer firmowy, nie składak – Dell Optiplex 7070, WIN 10 PRO, dysk systemowy SSD w wersji M2. Pamięć RAM 16GB – „tylko”, ale jak wykazuje praktyka więcej nie potrzebuję. Karty graficznej jak widać nie ma 😉

Generalnie komputer jest potwornie szybki. Od włączenia do pojawienia się desktopu upływa dokładnie 17 sekund, gotowy do pracy jest po 30 sekundach. Programy otwierają się błyskawicznie, „responsywność” systemu super. Szczerze polecam dysk SSD jako dysk systemowy, bez żadnych ale. No, ale… 😉

Najpierw sesja audiobooka.

Dysk HDD:

Dysk SSD:

I tu ciekawostka – z dysku HDD jest szybciej! Wprawdzie niewiele, różnica poniżej 1%, ale na korzyść dysku HDD. W praktyce – bez znaczenia, uznajmy to za błąd pomiarowy. Warta odnotowania jest oczywiście prędkość całości – współczesny komputer i7 jest 3,5x szybszy od dziesięcioletniego staruszka i7. Staruszek zgrywa godzinę audiobooka w minutę (w praktyce dłużej, bo kto nie odszumia lektora), standardowy audiobook ma z 15 godzin, to mamy zysk 10 minut albo i więcej. Hmmmm…

No to moja sesja zgraniowa – 60 śladów wav 44/24, wtyczki, automatyka, bez instrumentów.

Dysk HDD:

Dysk SSD:

No i kurczę… Żadnych różnic! Znów!

W nawiązaniu do dyskusji na fejsie – w każdym testowanym przypadku rendering odbywa się z buforem interfejsu, czyli 512 próbek. Ma to miejsce, gdy w poniższym oknie w preferencjach pozostawione jest puste miejsce. Oczywiście normalnie mam tam wpisane więcej, gdyż zwykle pracuję z buforem 64 próbki i rendering z takim buforem jest znacząco dłuższy. Z kolei przejście z 512 na 4096 daję bardzo niewiele, ale daje.

Moje wnioski? Moje sesje nie wykorzystują potencjału dysków SSD, nawet w najmniejszym stopniu. Bez względu na rodzaj i ilość wtyczek i śladów audio oraz co ciekawe bez względu na jakość i prędkość komputera (dziesięć lat różnicy!) prędkości są porównywalne albo wręcz takie same. Oczywiście, YMMV i to dużymi literami – piszę dysku jako magazynie plików audio sesji, o moich doświadczeniach i moich sesjach, inny styl pracy i wyniki mogą być zupełnie inne. Do tego różne opinie o trwałości i awaryjności – a testowany HDD ma jedenaście lat i śmiga. Test jest bardzo subiektywny, dotyczy konkretnego zastosowania dysków – tak, ja je stosuję od 27 lat, jako dyski z plikami do DAW. Nie ma tu instrumentów wirtualnych ani samplerów z dużymi bibliotekami, tylko ślady audio i wtyczki. Porównanie utrudnia fakt, że testowałem bardzo różne komputery, szybsze są po prostu szybsze i trudno mi stwierdzić, czy komputer i7-9700 w porównaniu z i7-920 zawdzięcza szybkość otwierania Chrome tylko dyskowi SSD czy na przykład też trochę procesorowi. Dysk SSD jako systemowy z szybkim komputerem to oczywiście bajka, prędkość działania samego komputera jest ogromna i na moje oko nie wynika tylko z szybkości procesora, systemowy dysk SSD też raczej dużo daje. Komputer 9700 zgrywa materiał 45% szybciej od poprzedniego 4790, a cały system spokojnie działa ponad dwukrotnie szybciej. Podejrzewam, że również jako magazyn brzmień i próbek dla wirtualnych samplerów sprawdzi się doskonale i przyspieszy całość i tu nie mam żadnych wątpliwości, kupować! Ale do mojej pracy jako dysk roboczy… Kupiłem już do nowego komputera dużego HDD Hitachi i to tytułem podsumowania 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.