Nagrywanie gitary elektrycznej – dibox w kolejnej wersji

daw-amp-sideNiestety, najprostsze nie zawsze jest najlepsze, a zbyt skomplikowane również niezbyt dobre. Trochę zmodyfikowalem podstawowy, niesymetryczny układ, dodając parę elementów pozwalających na właściwe ustalenie punktu pracy, a tym samym uzyskanie sensownej impedancji wejściowej. Wygląda to nadal średnio, ale działa coraz lepiej! 😉

Żeby nie mnożyć bytów, zdecydowałem się na podstawkę – teraz mogę zmieniać tranzystory. Nie jest to rozwiązanie idealne, bo nie zmieniają się wartości pozostałych elementów – ale to tak na szybko. W sumie to wartości nie są optymalne ani dla tranzystora bipolarnego, ani dla tranzystora polowego – po prostu coś pośredniego. Przy tych samych wartościach rezystorów polaryzujących impedancja wejściowa układu na tranzystorze bipolarnym npn jest mniejsza, niż w układzie z tranzystorem FET – niby nic dziwnego, ale sprawdziłem i wiem.

DAW-AMP 3Jak widać, mogę wymieniać tranzystory w trakcie prób i słuchać, słuchać… Trudno to opisywać słowami, a próbki nic nie dadzą, bo za każdym razem gram przecież inaczej, bardziej liczą się wrażenia i ogólne „czucie” instrumentu.

DAW-AMP 3Generalnie brzmienie układu z tranzystorem bipolarnym można opisać jako „twardsze” niż układu z tranzystorem FET, i wprawdzie jest to wrażenie na granicy sugestii, to jeżeli słychać to na czystych brzmieniach i na basie, to na przesterach różnice mogą być bardziej słyszalne.

Kolejną wersją było dodanie w pełni symetrycznego wyjścia transformatorowego – teraz już cały układ jest w pełni „profesjonalny”. Uzyskałem to, co chciałem – niesymetryczny układ wejściowy w klasie A oraz symetryczne wyjście transformatorowe. Dzięki dużemu napięciu zasilającemu odstęp od przesterowania jest bardzo duży i nie ma potrzeby stosowania tłumika wejściowego. Całość, podobnie, jak pozostałe diboxy z tego wątku, tłumi sygnał około 20dB, a więc poziom wyjściowy jest „akurat”, odpowiedni dla wejścia mikrofonowego.

DAW-AMP 3

Okazało się, że przekładanie tranzystorów, połączone z nieuchronnym wyciszaniem albo ogromnym stukiem w monitorach trochę rozprasza i utrudnia porównanie brzmienia – no cóż, ważne, że kierunek jest właściwy. Testujemy dalej, ale najpierw lutownica w dłoń 😉

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s