Kolejne moje nagrania pokazują, z jakimi poziomami sygnałów mamy do czynienia podczas nagrań instrumentów. Tym razem gitara elektryczna. Gra nie byle kto, tylko Wojtek Hoffmann, przykład pochodzi z jego najnowszej solowej płyty.
Archiwa tagu: interfejs audio
Wzmocnienie i poziomy czyli gain-staging część 6
Jedne z moich ostatnich nagrań dobitnie pokazały, jakie są w rzeczywistości poziomy sygnałów, i jak dalekie od realiów i potrzeb są parametry niektórych urządzeń studyjnych – choć należałoby raczej nazwać je „studyjnymi”. W zasadzie warto się zastanowić, czy w ogóle potrzebujemy wzmacniaczy mikrofonowych 😉
MusikMesse 2014 – Alesis Core 1, Core 2, Core 8 – Interfejsy Audio USB
Szczególnie ten Core 1 wygląda interesująco…
MusikMesse 2014 – Alesis Core 1, Core 2, Core 8 – Interfejsy Audio pod USB.
MusikMesse 2014 – RME Fireface 802
I firewire i USB i 192kHz – to fajne. Wygląd… mniej mi się podoba niż poprzednia wersja, ale to bez znaczenia 😉
MusikMesse 2014 – RME Fireface 802 – Legendarny interfejs audio w nowej odsłonie.
Trzy powody, dla których nie warto przesadzać z poziomem śladów
Głośność jest najważniejsza. Głośność jest takim dziwnym parametrem, że „zagłusza” wszystko – po prostu, coś, co jest głośniejsze, zawsze jest dla nas lepsze. W porównaniach nieważnie wtedy jest pasmo, zniekształcenia, proporcje – zawsze jako lepszy wybrany zostanie sygnał głośniejszy. Takie są prawa natury, niezmienne i nieubłagane 😉 Jest jednak parę powodów, dla których nie warto przesadzać z poziomem nagrywanych śladów, a standard -18dBFS nie jest taki głupi – i trzy mniej lub bardziej oczywiste powody chciałbym tu przypomnieć. Oczywiście wiemy, że przester jest zły, i przesterowywać przetwornika analogowo-cyfrowego zasadniczo nie należy. „Zasadniczo” – bo generalnie można przesterowywać, tylko nie przypadkowo, a celowo. Żeby nie przesterować przypadkowo, musimy zachować pewien odstęp – i cały problem w tym, jaki ten odstęp być powinien. Czyli – z jakim poziomem nagrywać ślady, i dlaczego raczej niskim niż wysokim?